Data
26.02 – 19.04.2026
Miejsce
Dział Etnologii Miasta

Oddział Muzeum Historii Katowic

ul. Rymarska 4, Nikiszowiec

O wystawie

W tym roku mija 80 lat od czasu, gdy w salce u zbiegu ulicy Rymarskiej i Placu Wyzwolenia w Nikiszowcu zaczęli spotykać się utalentowani górnicy kopalni „Wieczorek”, pracownicy elektrowni bądź kopalnianego laboratorium. Wśród nich znalazło się kilku obdarzonych wybitnym talentem. Teofil Ociepka, Paweł Wróbel czy Erwin Sówka to nazwiska, które niezmiennie kojarzone są z plastyką nieprofesjonalną na Górnym Śląsku. Twórczość Grupy Janowskiej odkrywana jest ciągle na nowo przez kolejnych pasjonatów malarstwa intuicyjnego. Bywa często stawiana na równi z twórczością artystów wykształconych w akademiach sztuk pięknych lub porównywana do dokonań wielkich mistrzów światowego malarstwa, analizowana przez krytyków, znawców sztuki, naukowców.

Niektórzy z artystów Grupy Janowskiej zostali uwiecznieni przez znanych na Śląsku fotografików. Możemy zadawać sobie pytanie: jak wyglądało przecięcie się ścieżek Teofila Ociepki i Anny Chojnackiej, Pawła Wróbla i Kazimierza Seki, Erwina Sówki i Arkadiusza Goli? O czym rozmawiali ze sobą, czy nawiązali jakąś więź, która jest możliwa tylko między artystami? Czy można ją zobaczyć na fotografiach? Czy istniało „to coś”, co spowodowało, że Ociepka, Wróbel i Sówka otworzyli się i wpuścili do swojego świata znanych fotografików? Czy była to chęć sławy i „zaistnienia”, a może po prostu potrzeba pozostawienia swojego wizerunku „ku pamięci”, utrwalenia siebie i swojej twórczości. Malarz i fotograf – każdy w inny sposób uwiecznia świat i ludzi. Pierwszy buduje obraz długo, warstwami, przez wiele dni. Drugi chwyta momenty w ułamkach sekundy, jednym dotknięciem. Na fotografiach widzimy specyficzny dialog między artystą malarzem a artystą stojącym za aparatem. Fotografia pokazuje nie tylko to, co objął kadr, ale także to, co jest gdzieś pomiędzy osobami mającymi do siebie zaufanie i szacunek. Śląscy fotograficy stworzyli wizerunek malarzy, uwieczniając ich przy pracy, sfotografowali w miejscu, gdzie mieszkali, pośród ich obrazów, w trakcie spaceru bądź odpoczynku. Zachwycając się malarstwem trzech mistrzów Grupy Janowskiej: Teofila Ociepki, Pawła Wróbla i Erwina Sówki, spójrzmy dziś na nich okiem fotografików: Anny Chojnackiej, Kazimierza Seki i Arkadiusza Goli. Może i nam uda się dostrzec to, co jest na pozór niewidoczne, a jednak istnieje; to, co przemawia do nas z obrazów i stanowi kwintesencję ich twórczości.

Bożena Donnerstag, kuratorka wystawy

Teofil Ociepka (1891–1978) – charyzmatyczny artysta, czołowy przedstawiciel grupy malarzy intuicyjnych, zafascynowany zarówno śląskimi wierzeniami ludowymi, jak i okultyzmem czy Kosmosem. Uważał, że istnieje życie na innych planetach i możliwy jest duchowy kontakt między ludźmi i zamieszkującymi je nieziemskimi istotami. Malował fantastyczne ptaki i zwierzęta, postacie z baśni i legend oraz stwory, które – według niego – mogły żyć na Księżycu czy Saturnie.

Anna Chojnacka (1914–2007) – polska artystka fotograf uhonorowana wieloma prestiżowymi wyróżnieniami i nagrodami. W 1962 roku zdobyła I nagrodę ZAIKS za album „Wśród plastyków śląskich”. Jednym z bohaterów cyklu był Teofil Ociepka. Portrety aranżowała w różnych plenerach lub w pracowni, zestawiała je często z fotografiami wybranych prac artysty.

Paweł Wróbel (1913–1984) –pochodzący z biednej rodzinyod najmłodszych lat musiał pracować, najdłużej jakogórnik w kopalni „Wieczorek”. Gdy w 1947 roku wrócił z sowieckiego łagru na Kamczatce, związał się z Grupą Janowską. W tworzonych pracach przedstawiał codzienne życie i świętowanie w swoim najbliższym otoczeniu, górników, sceny rodzajowe. Obrazy Wróbla zwracają uwagę uproszczonymi, geometrycznymi formami, bogatą kolorystyką i mnogością szczegółów.

Kazimierz Seko (1917–2006) –mistrz fotografii prasowej, związany z naszym regionem. Jego prace brały udział w wielu konkursach i wystawach, dzięki czemu szczycił się licznymi nagrodami. Uwieczniał zarówno codzienność, jak i ważne wydarzenia polityczne, sportowe czy społeczne. W latach 1999–2001 „Dziennik Zachodni” zamieszczał jego wspomnienia w cyklu „Z fototeki Kazimierza Seko”. Fotografik wspominał w nich ludzi, których spotkał na swej drodze. Jedną z tych osób był Paweł Wróbel. Jego portrety Kazimierz Seko wykonał w Nikiszowcu.

Erwin Sówka (1936–2021) –najmłodszy z artystów Grupy Janowskiej. W swoim malarstwie inspirował się między innymi mitologią górniczą i kulturą Dalekiego Wschodu. To, co tworzył, było wielowymiarowe, dotykało istoty bycia człowiekiem, jego łączności z Bogiem, pracą i życiem rodzinnym. Jednocześnie wierzył w byty pozaziemskie, zaawansowane cywilizacje gdzieś w Kosmosie, co uwieczniał na swoich obrazach.

Arkadiusz Gola (1972–) – zajmuje się fotografią dokumentalną, rejestrując przede wszystkim zmiany zachodzące w społeczeństwie na Górnym Śląsku po 1989 roku. Szczególnie interesują go miejsca związane z przemysłem ciężkim, który w Polsce pod koniec XX wieku uległ znacznej transformacji. Jako fotoreporter prasowy pracuje od 1991 roku, w tym ponad 20 lat w redakcji „Dziennika Zachodniego” w Katowicach. Wieloletnia przyjaźń Arkadiusza Goli z Erwinem Sówką, ich spotkania i dyskusje zaowocowały dziesiątkami niezwykle poruszających fotografii malarza, pokazujących jego życie codzienne i pracę nad obrazami.

Zobacz również