Nikifor. Samotność w Krynicy

Kategoria
Wernisaż
Termin
22 czerwca 2018 13:00 - 14:30
Miejsce
Gmach główny muzeum ul. Szafranka 9

Nikifor. Samotność w Krynicy.
50 obrazów w 50. rocznicę śmierci artysty.

Jeśli ktoś jest odmienny, to jest skazany na samotność.
Aldous Huxley


Gdy po II wojnie światowej przy kopalni „Wieczorek” tworzyła się Grupa Janowska, po uliczkach dalekiej Krynicy spacerował samotnie Nikifor oferujący swoje niewielkie dzieła kuracjuszom i turystom odwiedzającym to urokliwe górskie miasteczko.
Kiedy uzdolnieni plastycznie robotnicy w Katowicach kłócili się, dyskutowali burzliwie i głośno o swoich płótnach w zaciszu Zakładowego Domu Kultury, Nikifor w skupieniu i spokoju od rana do wieczora siedział nad kawałkami papieru i malował swój świat.
Co lepsze dla artysty? Samotne zmaganie się z talentem czy rozkładanie go na części pierwsze w otoczeniu kolegów, którzy mają takie same problemy z kolorem, fakturą, tematem dzieła czy nawet z własną osobą?
Czy malarze Grupy Janowskiej, tak bardzo różniący się między sobą nie tylko charakterem, ale i postrzeganiem świata i jego przedstawianiem, czuli się samotni?
A może Nikifor – który niewyraźnie mówił i miał problem z komunikowaniem się, wyśmiewany i odrzucany, a jednak wciąż powracający na krynicki deptak – wcale nie czuł się samotnie?
Malarze Grupy Janowskiej ciągle poszukiwali, niejednokrotnie wątpili i przemalowywali swe prace lub je niszczyli, dążąc do perfekcji.
Nikifor nie miał żadnych zastrzeżeń do własnej sztuki. Czuł, wiedział, był nawet pewien, że jest dobrym malarzem, „jest Matejką”, że to on, tak naprawdę, potrafi malować najlepiej. Dbał o każdy swój, nawet najmniejszy, obrazek, pieczołowicie, z nabożeństwem układając dzieła w walizeczce z przenośną pracownia malarską. Megalomania? Zarozumiałość? Być może. Nikiforowi jednak – biednemu, często odtrącanemu człowiekowi o ogromnej wrażliwości – pewność ta dała moc, by tworzyć sztukę przemawiającą do ludzi i zapadającą w serce.
Wystawa Nikifor. Samotność w Krynicy ukazuje 50 prac artysty, które przedstawiamy w 50. rocznicę jego śmierci. To zaledwie ułamek z bogatego dorobku malarza. Warto spojrzeć na jego prace nie tylko pod kątem samej techniki malowania, ale także poprzez jego biografię. 
Artysta żył samotnie, chociaż w tłumie. Dzięki wielkiej wrażliwości, swoistemu „przymusowi” malowania otaczającego świata, „małej ojczyzny” i zamieszkujących ją ludzi tworzył sztukę, która dziś trafia zarówno do wielkich znawców malarstwa, jak i do turystów zwiedzających ekspozycje obrazów malarza. 
Nieprzypadkowo wystawę Nikifor. Samotność w Krynicy pokazujemy w Katowicach. To właśnie tu, kiedy Nikifor był już znanym artystą, tworzyła Grupa Janowska. Niektórzy ze śląskich malarzy nieprofesjonalnych wzorowali się nawet na nim, zazdrościli mu sławy i wystaw, zastanawiali się, jak to się stało, że Nikifor jest tak popularny. 
„Nasza” Grupa Janowska i krynicki Nikifor mają ze sobą wiele wspólnego. Nie możemy ich porównywać, wybierać, który malarz lepszy, a który gorszy. Po prostu oglądajmy, myślmy, zachwycajmy się. I to wystarczy…

Bożena Donnerstag, kurator wystawy

 
 

Terminy

  • 22 czerwca 2018 13:00 - 14:30

Wspierane przez iCagenda

Pn Wt Śr Cz Pt So N
2
3
4
8
9
12
14
15
19
20
21
22
23
24
27
28
29
30
31